czwartek, 10 października 2013

Wiem, że dawno mnie nie było i za każdym razem obiecuję, że wezmę się za bloga, ale już nie będę obiecywać. Nie było mnie, bo przez ostatnie zdarzenia nie byłam w stanie myśleć o czymś takim jak blog, makijaże i różne inne duperele. Nie miałam też zamiaru odprawiać tutaj gorzkich żali, nie mam w zwyczaju szczegółowo opowiadać moich problemów nieznajomym.

Dobra dosyć tego.

Co myślicie o tego typu makijażu? Pasuje mi, czy jest za mocny? Zazwyczaj na dolna powiekę daję tylko cień (jak zawsze niewidoczne na zdjęciach). Na drugim makijażu włosy moje, nie kręcone same mi się takie robią. Nie lubię :< no i przepraszam za brak photoshopa :p