Jak mi się nic nie chce...
Dzisiaj mam zły dzień. Wszystko mnie denerwuje i ludzie się mnie czepiają. Dlaczego jakaś kobieta miała do mnie pretensje o to, co wyświetla tablica na przystanku autobusowym? Czy ode mnie zależy rozkład jazdy?
Dobra koniec gorzkich żali.
MEJKAPYYY~~
Dzisiejszy. Delikatny, taki tylko, żeby było widać, że mam niby rzęsy :P
Ten zrobiłam w środę
Nie odważyłabym się wyjść tak na uczelnię
Wciąż brakuje mi soczewek. Byłam już w vision expres, ale w jednym nie mieli zerówek, a w drugim koleś powiedział mi, że muszę kupić całe opakowanie, które zawiera 10 sztuk soczewek zerówek (! kto normalny by się na to zgodził), ale wybiorę się do innego salonu nie z tej sieci. Chociaż zastanawiam się, czy sobie nie odpuścić wizyty... ale się boję tak samemu zakładać bez konsultacji.
poniedziałek, 5 listopada 2012
piątek, 2 listopada 2012
Uwaga na wirusa!
Hej dziewczyny!
Taki szybki post ostrzegający przed wirusem, który chce wyłudzić od nas kasę ;/
Wczoraj chciałam ściągnąć sobie gazetę. Włączyłam linka do pobierania i wyszłam pomóc robić ciasto. Wracam a na monitorze komunikat od POLICJI, że komputer został zablokowany i mam 48 godzin na wpłacenie 300zł inaczej komputer zostanie zablokowany na stałe i dodatkowo straszyli mnie więzieniem. Oczywiście niżej były podane możliwe formy płatności i informacja "100% bezpieczeństwa"
W pierwszej chwili oczywiście się wystraszyłam.
Co zrobić jak coś takiego wam się wyświetli?
Są różne sposoby, mi się zdaje, że ten najłatwiejszy:
1. Reset komputera i jak się włącza wciskacie F8
2. Wybieracie tryb awaryjny z dostępem do sieci
3. Instalujecie Combofix
4. I dalej instalujecie uruchamiacie i program robi już wszystko za was
Taki szybki post ostrzegający przed wirusem, który chce wyłudzić od nas kasę ;/
Wczoraj chciałam ściągnąć sobie gazetę. Włączyłam linka do pobierania i wyszłam pomóc robić ciasto. Wracam a na monitorze komunikat od POLICJI, że komputer został zablokowany i mam 48 godzin na wpłacenie 300zł inaczej komputer zostanie zablokowany na stałe i dodatkowo straszyli mnie więzieniem. Oczywiście niżej były podane możliwe formy płatności i informacja "100% bezpieczeństwa"
W pierwszej chwili oczywiście się wystraszyłam.
Co zrobić jak coś takiego wam się wyświetli?
Są różne sposoby, mi się zdaje, że ten najłatwiejszy:
1. Reset komputera i jak się włącza wciskacie F8
2. Wybieracie tryb awaryjny z dostępem do sieci
3. Instalujecie Combofix
4. I dalej instalujecie uruchamiacie i program robi już wszystko za was
poniedziałek, 22 października 2012
Chora :(
Ueeee!
Rozchorowałam się, a nie mogę iść do lekarza, bo w tym tygodniu mam: jutro zaliczenie z HTML RZYGAM JUŻ TYM ;/ i denerwuje mnie to, że muszę i tutaj go wpisywać xD w środę prezentację, w czwartek dyżur na wfie, a w piątek zajęcia z kolesiem, który nie uznaje zwolnień lekarskich :( dzisiaj odpuściłam sobie, bo miałam tylko angielski.
Niedługo powrócę i mam zamiar zrobić jakieś tutoriale :)
Trzymajcie się
PaPa ♥
środa, 17 października 2012
Po meczu :)
NIC SIĘ NIE STAŁO! PANOWIE NIC SIĘ NIE STAŁO!
Buuuu! Japonia przegrała 0:4 :(
tak chciałam chociaż jednego gola. A jeszcze ostatniego musiał strzelić Kaka noo!! Wbił mi nóż w serce, bo od gimnazjum byłam jego fanką :P
Cały dzień padał deszcz i było zimno, a zapowiadali ładną pogodę.
Zajęcia miałam na godzinę 7:30 wstałam wcześniej żeby się wystroić, ale co z tego ja włosy zmokły i musiałam je szczepić i makijaż się rozmył i wyglądałam jak panda, a tak to bym miała ładne zdjęcie z tymi panami:
boscy byli:D a jakże zdziwieni byli jak mówiłam do nich po japońsku :)
Po meczu podszedł do mnie i mojego chłopaka Japończyk i po polsku(!) pytał się gdzie kupiliśmy szalik (łaaaał ale to tak fajnie brzmiało:D) mój chłopak mu pokazał, a później pytał się "ile?" to powiedział 30 a on myślał, że 40 i się nie mogli dogadać, to mówię mu po japońsku i jakże jego oczy się ucieszyły, że przemówiłam do niego w jego języku! :D BARDZO mili ludzie.
JA CHCE JESZCZE RAZ!
Buuuu! Japonia przegrała 0:4 :(
tak chciałam chociaż jednego gola. A jeszcze ostatniego musiał strzelić Kaka noo!! Wbił mi nóż w serce, bo od gimnazjum byłam jego fanką :P
Cały dzień padał deszcz i było zimno, a zapowiadali ładną pogodę.
Zajęcia miałam na godzinę 7:30 wstałam wcześniej żeby się wystroić, ale co z tego ja włosy zmokły i musiałam je szczepić i makijaż się rozmył i wyglądałam jak panda, a tak to bym miała ładne zdjęcie z tymi panami:
boscy byli:D a jakże zdziwieni byli jak mówiłam do nich po japońsku :)
Po meczu podszedł do mnie i mojego chłopaka Japończyk i po polsku(!) pytał się gdzie kupiliśmy szalik (łaaaał ale to tak fajnie brzmiało:D) mój chłopak mu pokazał, a później pytał się "ile?" to powiedział 30 a on myślał, że 40 i się nie mogli dogadać, to mówię mu po japońsku i jakże jego oczy się ucieszyły, że przemówiłam do niego w jego języku! :D BARDZO mili ludzie.
JA CHCE JESZCZE RAZ!
sobota, 29 września 2012
Koniec wakacji
Niestety już od poniedziałku trzeba wrócić na studia ;(
Jutro jadę do Wrocławia... ehhh...
Do 5 października nie będę miała Internetu :/
Na szczęście udało mi się zapisać na wszystkie zajęcia tak jak chciałam i godziny mi odpowiadają. Nie podoba mi się to, że plan układa się samemu. Owszem z jednej strony to dobry pomysł, ale praktycznie, to nie. Kto pierwszy ten lepszy. Nie ma miejsca w danej grupie, to masz peszka i nic nikogo nie obchodzi, że pomiędzy jednymi, a drugimi zajęciami tyle godzin przerwy, że nie ma co ze sobą zrobić :/ a później człowiek zmęczony i nie ma kiedy się uczyć. Ale w tym semestrze mnie to nie dotyczy :)
Zapisałam się na angielski (o matko 2 lata nic nie pisałam i nie mówiłam) i na wf na pilates, ciekawe jak będzie.
W te wakacje udało mi się schudnąć 10 kg! serio :D ale mam zamiar schudnąć kolejne 10kg. jak już mi się uda, to zrobię notkę.
Tak, że jak już będę miała dostęp do neta to znowu się odezwę
. Papatki :*
Jutro jadę do Wrocławia... ehhh...
Do 5 października nie będę miała Internetu :/
Na szczęście udało mi się zapisać na wszystkie zajęcia tak jak chciałam i godziny mi odpowiadają. Nie podoba mi się to, że plan układa się samemu. Owszem z jednej strony to dobry pomysł, ale praktycznie, to nie. Kto pierwszy ten lepszy. Nie ma miejsca w danej grupie, to masz peszka i nic nikogo nie obchodzi, że pomiędzy jednymi, a drugimi zajęciami tyle godzin przerwy, że nie ma co ze sobą zrobić :/ a później człowiek zmęczony i nie ma kiedy się uczyć. Ale w tym semestrze mnie to nie dotyczy :)
Zapisałam się na angielski (o matko 2 lata nic nie pisałam i nie mówiłam) i na wf na pilates, ciekawe jak będzie.
W te wakacje udało mi się schudnąć 10 kg! serio :D ale mam zamiar schudnąć kolejne 10kg. jak już mi się uda, to zrobię notkę.
Tak, że jak już będę miała dostęp do neta to znowu się odezwę
. Papatki :*
So Sweet Blog Award
Sweet Blog Award, polega na nominowaniu 5,10,15... słodkich blogów, które najczęściej czytacie. Osoba nominowana pisze przez kogo została wyróżniona i wkleja swoje typy :) Do So Sweet Blog Award zostałam nominowana przez Kashi
Moje nominacje:
1. Ana☆http://japanstyle-inspirations.blogspot.com/
2.Paula Marlena Harasim☆http://thepinkgene.blogspot.com/
3.Gyaruru☆http://gyaru-usagi.blogspot.com/
4. Airu☆http://cutegyaru.blogspot.com/
5. Haru☆http://princess-haru.blogspot.com/
8.Kashi☆http://shgyaru.blogspot.com/
7. Panda Machiko☆http://pandamachiko.blogspot.com/
8. Sweet Rain☆http://rain--song.blogspot.com/
sobota, 15 września 2012
Mecz
JA CHCE JUŻ 16 października!!!!
Idę na mecz Japonia-Brazylia *0*~!~~~~
A będę siedzieć tuuuutaj:
Miejsce oczywiście blisko sektora japońskiego
Kto się wybiera ?
sobota, 1 września 2012
To już rok
Tak dokładnie rok temu napisałam tutaj pierwszego posta.
Ale też i wtedy przygarnęłam małego Mikeya!♥
Jaki on był wtedy malutki. W zoologicznym powiedzieli, że ma około 2 miesięcy. Na początku miał klatkę po śwince morskiej, tak tam w tle widać uciętą butelkę, ale to dlatego, że na następny dzień miał jechać do Wrocławia, a tam miał już wszystko przygotowane.
Teraz już duży chłopak z niego :) ale jeszcze urośnie
Jak urósł kupiliśmy mu wieeeeelką klatę, w której może biegać i skakać, oczywiście korzysta z tego :)Zdążyłam się przyzwyczaić i już w nocy mi nie przeszkadza.
domek ♥
A teraz kila zdjęć Mieya z dzisiaj:
Na tym zdjęciu widać, jak bardzo urósł (tak to ta sama miska, co na zdjęciu kiedy był mały :))
Jaka poza :)
Wcina obiadek, chyba akurat suszoną marchewkę.
Uwielbiam gryzonie. Nigdy wcześniej nie miałam szynszyli. Dotychczas tylko świnki morsie i chomiki. Przez ten rok mogę powiedzieć tyle, że szynszyle bardzo różnią się od świnek i chomików. Jakby to powiedzieć... Mysz o ciele królika z ogonem wiewiórki z ogromnym temperamentem. Czy będzie przychodzić na zawołanie? Nie, ale potrafi podejść do kratek żeby się przywitać i żeby go podrapać za uszkiem. Czy będzie niszczył i gryzł różne rzeczy? Tak w końcu to gryzoń. I tu przy okazji powiem, że była taka sytuacja, że kiedy biegał sobie po pokoju, zabrał mi małą kartę musiałam się z nim siłować i mi ją wyszarpał i biegałam z nim żeby mi oddał! :) Szynszyle wydają jeszcze różne dźwięki (szczekanie, trąbienie). Muszą brać kąpiele w specjalnym piasku, ale to nie jest żaden problem. Jak reagują na inne zwierzęta? OOO! nie wiem, ale mój się niczego nie boi. Teraz we wakacje jest ze mną w domu, a ja mam jeszcze psa fox teriera, który jest bardzo zazdrosny o wszelkie zwierzęta, taki jest rozpieszczony. Oczywiście pies nie ma wstępu do mojego pokoju kiedy jest Miekey, ale no nie zawsze się go upilnuje i jakoś wślizgnie się pomiędzy nogami. I właśnie kiedy wpadł do pokoju i zbliżył się do klatki... serce mi stanęło... Co będzie, czy mały się wystraszy? HAHAHA! wyobraźcie sobie, że takie małe stworzenie wiedziało, że jest w klatce i nic mu nie grozi i polizał psa po nosie. NIE MOGŁAM Z TEGO! Pies się denerwował, a ten się patrzył tylko na niego i go wąchał. Tak, że nie martwię się o gryzonia, tylko o psa :) Ale dla jasności nie wypuściła bym szynszyla i psa jednocześnie, bo to by się źle skończyło. Ale widziałam jak psy bawią się z szynszylami, no ale to musi być pies, który toleruje inne zwierzęta, a mój taki nie jest.
JEŻELI ZASTANAWIASZ SIĘ NAD ZAKUPEM SZYNSZYLA DOWIEDZ SIĘ CO TRZEBA ZAPEWNIĆ TAKIEMU ZWIERZĘCIU!
http://pl.wikipedia.org/wiki/Szynszyla_ma%C5%82a artykuł na wikipedi, są też różne fora poświęcone szynszylom.
Buziaczki
Ale też i wtedy przygarnęłam małego Mikeya!♥
Jaki on był wtedy malutki. W zoologicznym powiedzieli, że ma około 2 miesięcy. Na początku miał klatkę po śwince morskiej, tak tam w tle widać uciętą butelkę, ale to dlatego, że na następny dzień miał jechać do Wrocławia, a tam miał już wszystko przygotowane.
Teraz już duży chłopak z niego :) ale jeszcze urośnie
Jak urósł kupiliśmy mu wieeeeelką klatę, w której może biegać i skakać, oczywiście korzysta z tego :)Zdążyłam się przyzwyczaić i już w nocy mi nie przeszkadza.
A teraz kila zdjęć Mieya z dzisiaj:
Na tym zdjęciu widać, jak bardzo urósł (tak to ta sama miska, co na zdjęciu kiedy był mały :))
Jaka poza :)
Wcina obiadek, chyba akurat suszoną marchewkę.
Uwielbiam gryzonie. Nigdy wcześniej nie miałam szynszyli. Dotychczas tylko świnki morsie i chomiki. Przez ten rok mogę powiedzieć tyle, że szynszyle bardzo różnią się od świnek i chomików. Jakby to powiedzieć... Mysz o ciele królika z ogonem wiewiórki z ogromnym temperamentem. Czy będzie przychodzić na zawołanie? Nie, ale potrafi podejść do kratek żeby się przywitać i żeby go podrapać za uszkiem. Czy będzie niszczył i gryzł różne rzeczy? Tak w końcu to gryzoń. I tu przy okazji powiem, że była taka sytuacja, że kiedy biegał sobie po pokoju, zabrał mi małą kartę musiałam się z nim siłować i mi ją wyszarpał i biegałam z nim żeby mi oddał! :) Szynszyle wydają jeszcze różne dźwięki (szczekanie, trąbienie). Muszą brać kąpiele w specjalnym piasku, ale to nie jest żaden problem. Jak reagują na inne zwierzęta? OOO! nie wiem, ale mój się niczego nie boi. Teraz we wakacje jest ze mną w domu, a ja mam jeszcze psa fox teriera, który jest bardzo zazdrosny o wszelkie zwierzęta, taki jest rozpieszczony. Oczywiście pies nie ma wstępu do mojego pokoju kiedy jest Miekey, ale no nie zawsze się go upilnuje i jakoś wślizgnie się pomiędzy nogami. I właśnie kiedy wpadł do pokoju i zbliżył się do klatki... serce mi stanęło... Co będzie, czy mały się wystraszy? HAHAHA! wyobraźcie sobie, że takie małe stworzenie wiedziało, że jest w klatce i nic mu nie grozi i polizał psa po nosie. NIE MOGŁAM Z TEGO! Pies się denerwował, a ten się patrzył tylko na niego i go wąchał. Tak, że nie martwię się o gryzonia, tylko o psa :) Ale dla jasności nie wypuściła bym szynszyla i psa jednocześnie, bo to by się źle skończyło. Ale widziałam jak psy bawią się z szynszylami, no ale to musi być pies, który toleruje inne zwierzęta, a mój taki nie jest.
JEŻELI ZASTANAWIASZ SIĘ NAD ZAKUPEM SZYNSZYLA DOWIEDZ SIĘ CO TRZEBA ZAPEWNIĆ TAKIEMU ZWIERZĘCIU!
http://pl.wikipedia.org/wiki/Szynszyla_ma%C5%82a artykuł na wikipedi, są też różne fora poświęcone szynszylom.
czwartek, 30 sierpnia 2012
Hyuna make-up
Przyznaje się bez bicia, że zobaczyłam posta z tym makijażem u Kawaii Maniac i ODGAPIŁAM :P bardzo mi się spodobał!
słabo widać ;/ dałam tylko złote cienie i czarny eyeliner. Osobiście uważam, że taki makijaż to i na co dzień można nosić.
Nie słucham k-popu i nie wiem o czym ta piosenka, ale ona wygląda tam ślicznie, ten makijaż i sukienka <3 i chce takie włosy !
słabo widać ;/ dałam tylko złote cienie i czarny eyeliner. Osobiście uważam, że taki makijaż to i na co dzień można nosić.
Nie słucham k-popu i nie wiem o czym ta piosenka, ale ona wygląda tam ślicznie, ten makijaż i sukienka <3 i chce takie włosy !
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
A jednak...
W weekend byłam we Wrocławiu. Obiecałam sobie, że nie będę już kupować rzęs, tylko uzbieram kasę na te od Tsubasy... Ale zobaczyłam komplet górne i dolne i je kupiłam
Spodobały mi się i dzisiaj je wypróbowałam. Oczywiście dolne są za duże jak na moje małe oczy, musiałam je obciąć i przykleiłam tylko tą krótszą część.
Za to górne są super i podoba mi się w nich to, że są bardzo, ale to bardzo lekkie. Co do przyklejania to było ciężko przez to, że są takie delikatne. W opakowaniu jest instrukcja użycia i klej, ale go nie próbowałam
Jak zwykle zdjęcia słabe, ale nie mam czym robić, bo głupi telefon się zepsuł, a DSi ma słabą kamerę ;/
Moje "gołe" oko
z rzęsami i pomalowane (wygląda jakbym miała zeza bo zboku było okno i światło zwężyło jedną źrenicę xD)
I kupiłam jeszcze rzęsy w kępkach, bo mi się już skończyły. Miałam tylko krótkie, a był komplet z trzema długościami.
Myślałam, że to takie zwykłe. Otworzyłam pudełko, patrzę, a tam jakieś dwa flakoniki o.O
Okazało się, że to są rzęsy które utrzymują się jakiś czas. Coś w stylu tych co się robi u kosmetyczki. Kurcze trochę się ich boje, ale może spróbuję. A jak nie to będę używać tak jak zwykłych.
niedziela, 19 sierpnia 2012
Make-up wishlist
Hej!
Jak widać troszkę zmieniłam wygląd bloga, ale dalej będę nad nim pracować. Na razie słabo mi to idzie.
No i pierwszy raz na blogu zamieszczę listę planowanych zakupów :)
Oczywiście soczewki kontaktowe!
Bardzo podobają mi się:
i
chciałabym jeszcze jakieś fioletowe i szare, ale na początku brązowe i niebieskie :)
A teraz rzęsy!!!
Zawsze używałam najzwyklejszych i najtańszych rzęs, ale są one ciężkie i niewygodne :( Oczywiście chciałabym jakieś od Tsubasy! a przedewszytskim DOLNE! DOLNE! DOLNE!
Ostatnio zobaczyłam też takie i spodobały mi się:
a na jakie rzeczy Wy polujecie?
Jak widać troszkę zmieniłam wygląd bloga, ale dalej będę nad nim pracować. Na razie słabo mi to idzie.
No i pierwszy raz na blogu zamieszczę listę planowanych zakupów :)
Oczywiście soczewki kontaktowe!
Bardzo podobają mi się:
i
chciałabym jeszcze jakieś fioletowe i szare, ale na początku brązowe i niebieskie :)
A teraz rzęsy!!!
Zawsze używałam najzwyklejszych i najtańszych rzęs, ale są one ciężkie i niewygodne :( Oczywiście chciałabym jakieś od Tsubasy! a przedewszytskim DOLNE! DOLNE! DOLNE!
Ostatnio zobaczyłam też takie i spodobały mi się:
a na jakie rzeczy Wy polujecie?
niedziela, 12 sierpnia 2012
Bubble Tea
W skrócie... Bubble Tea, to napój pochodzący z Tajwanu.
Robiony jest z herbaty (biała, czarna, zielona, jaśminowa) do której dodawane jest mleko, lub soki owocowe, dodatkowo znajdują się w niej kulki (można też wybrać żelki) wykonane z tapoki, które również mają w sobie sok owocowy.
O tym napoju tylko słyszałam, ale bardzo chciałam spróbować.
W tym tygodniu byłam we Wrocławiu (odkąd mam wakacje nie byłam tam ani razu :P) i jakże się zdziwiłam, kiedy weszłam do Magnoli (galeria handlowa, ta co kręcili przed nią ten serial na jedynce)...a tam... STOISKO Z BUBBLE TEA!! łaaaaał! otwarte było już od dłuższego czasu, ale nawet o tym nie wiedziałam!
Oczywiście MUSIAŁAM SPRÓBOWAĆ! (11zł drogo ;/)
zdziwił mnie sposób zamawiania,
ale jakoś sobie poradziłam.
Do wyboru jest herbata mleczna,lub owocowa. Każdy z wariantów ma do wyboru dodatkowo czy ma być ciepła, czy zimna, czarna, albo zielona.
Dostajemy herbatę w plastikowym kubku, który zamknięty jest za pomocą zgrzanej folii, na której są śliczne obrazki ♥
Taki był na moim kubku:
KULECZKI♥
nie są przeźroczyste, każdy smak ma inny kolor
akurat wzięłam zieloną z sokiem jabłkowym i kulkami o smaku liczi
a teraz mini galeria :)
♥♥♥POKOCHAŁAM BUBBLE TEA I CHCĘ SPRÓBOWAĆ WIĘCEJ SMAKÓW♥♥♥
Robiony jest z herbaty (biała, czarna, zielona, jaśminowa) do której dodawane jest mleko, lub soki owocowe, dodatkowo znajdują się w niej kulki (można też wybrać żelki) wykonane z tapoki, które również mają w sobie sok owocowy.
O tym napoju tylko słyszałam, ale bardzo chciałam spróbować.
W tym tygodniu byłam we Wrocławiu (odkąd mam wakacje nie byłam tam ani razu :P) i jakże się zdziwiłam, kiedy weszłam do Magnoli (galeria handlowa, ta co kręcili przed nią ten serial na jedynce)...a tam... STOISKO Z BUBBLE TEA!! łaaaaał! otwarte było już od dłuższego czasu, ale nawet o tym nie wiedziałam!
Oczywiście MUSIAŁAM SPRÓBOWAĆ! (11zł drogo ;/)
zdziwił mnie sposób zamawiania,
ale jakoś sobie poradziłam.
Do wyboru jest herbata mleczna,lub owocowa. Każdy z wariantów ma do wyboru dodatkowo czy ma być ciepła, czy zimna, czarna, albo zielona.
Dostajemy herbatę w plastikowym kubku, który zamknięty jest za pomocą zgrzanej folii, na której są śliczne obrazki ♥
Taki był na moim kubku:
nie są przeźroczyste, każdy smak ma inny kolor
akurat wzięłam zieloną z sokiem jabłkowym i kulkami o smaku liczi
a teraz mini galeria :)
czwartek, 2 sierpnia 2012
:(
Przepraszam, że nie pisałam i nie udzielałam się nigdzie tak długo,ale stała się straszna rzecz... Mój biedny piesek miał operację :( kamienie połknął i mu utknęły w żołądku :(
Cały tydzień z nim na kroplówkę jeździłam. Nic nie mógł jeść, ani pić. Ciężko patrzeć na coś takiego:(na szczęście operacja się udała i już wszystko jest w porządku ufff.
wtorek, 17 lipca 2012
Zakupy
Wczoraj wybrałam się na zakupy do galerii, żeby znaleźć prezent na urodziny dla mojego faceta. Na początku miałam zamiar kupić książkę, ale kupiłam mu koszule.
Ale sobie tez kupiłam kilka rzeczy :) którym nie mogłam się oprzeć :D
Koszulka kupiona w New Yorker
była jeszcze z czaszką ludzką a wokół niej motylki. Podobała mi się, ale... wybrałam jednak tą.
Kolczyki kupione w gliterze:
kolczyk z piór z łańcuszkami i nausznicą. Przy nausznicy również jest pióro. Kolczyk wygląda na uchu no... w sumie ciekawie, może trochę zbyt elegancko. Może pasować do jakiegoś asymetrycznego upięcia włosów.
A teraz...
KOLCZYKI KOTY! jak je zobaczyłam od razu się zakochałam!:
Po wyciągnięciu z opakowania
z przodu pyszczek kota i łapki
jako zatyczka ogon i tylnie łapki
Koty wyglądają realistycznie, szczegóły są dopracowane
a tak wygladaja na uchu ♥
Jak wróciłam do domu Mikey jakby się obraził, nie miał humoru bo go pani zostawiła na tak długo
za to w nocy tak szalał, że nie mogłam spać
Papatki ♥
była jeszcze z czaszką ludzką a wokół niej motylki. Podobała mi się, ale... wybrałam jednak tą.
Kolczyki kupione w gliterze:
kolczyk z piór z łańcuszkami i nausznicą. Przy nausznicy również jest pióro. Kolczyk wygląda na uchu no... w sumie ciekawie, może trochę zbyt elegancko. Może pasować do jakiegoś asymetrycznego upięcia włosów.
A teraz...
KOLCZYKI KOTY! jak je zobaczyłam od razu się zakochałam!:
Jak wróciłam do domu Mikey jakby się obraził, nie miał humoru bo go pani zostawiła na tak długo
za to w nocy tak szalał, że nie mogłam spać
Papatki ♥
Subskrybuj:
Posty (Atom)























