wtorek, 30 sierpnia 2011

Nowa przyjaźń


Dzisiejszy dzień nie zapowiadał żadnych zmian. Wybrałam się do zoologicznego po karmę dla psa. Nagle zobaczyłam piękne małe stworzonko. Maleństwo ma kilka tygodni. Namówiłam siostrę, kupiliśmy wszystkie potrzebne rzeczy i zabraliśmy go do domu!
Jest spokojny i nie boi się ludzi :)
Jeszcze zastanawiam się nad imieniem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz