środa, 31 sierpnia 2011
Nie przespana noc
Maluszek ma już imię Mikey, tak jak chciała moja sis :)
W nocy szalał i popiskiwał. Dziwi mnie to, że dopiero wieczorem zaczął się bać nowego miejsca. Ale dzisiaj już jest lepiej. Sam wchodzi na rękę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz