sobota, 29 września 2012

Koniec wakacji

Niestety już od poniedziałku trzeba wrócić na studia ;(
Jutro jadę do Wrocławia... ehhh...
Do 5 października nie będę miała Internetu :/
Na szczęście udało mi się zapisać na wszystkie zajęcia tak jak chciałam i godziny mi odpowiadają. Nie podoba mi się to, że plan układa się samemu. Owszem z jednej strony to dobry pomysł, ale praktycznie, to nie. Kto pierwszy ten lepszy. Nie ma miejsca w danej grupie, to masz peszka i nic nikogo nie obchodzi, że pomiędzy jednymi, a drugimi zajęciami tyle godzin przerwy, że nie ma co ze sobą zrobić :/ a później człowiek zmęczony i nie ma kiedy się uczyć. Ale w tym semestrze mnie to nie dotyczy :)
Zapisałam się na angielski (o matko 2 lata nic nie pisałam i nie mówiłam) i na wf na pilates, ciekawe jak będzie.


W te wakacje udało mi się schudnąć 10 kg! serio :D ale mam zamiar schudnąć kolejne 10kg. jak już mi się uda, to zrobię notkę.

Tak, że jak już będę miała dostęp do neta to znowu się odezwę
. Papatki :*

2 komentarze:

  1. O, ciekawi mnie jak wyglądasz po utracie tylu kg:)

    Muszę dzisiaj zrobić w końcu post so sweet award-_-

    OdpowiedzUsuń
  2. O boniu jak ja bym chciała zrzucić 10 kg ! Ale raczej nierealne :<

    OdpowiedzUsuń